Agata i już

Temat: Interferon, komórki macierzyste, czyli moje zmagania z MS
Jolu,
Adres taki jak już napisał Ryszard. Ja chodziłam do dr Turka. To starszy pan, niezbyt uprzejmy i strasznie krzyczy jak słyszy o standardowym leczeniu. Raz nawet mnie wyrzucił za drzwi jak powiedziałam, że zaczynam terapię interferonem Ale ogólnie jest pomocny. Składu ziół nie pamiętam bo było ich ze 30. On zapisuje numerkami i w aptece obok kupuje się je już w jednej paczce. Koszt takiej wielkiej torby to ok 35-50 zł. Wystarczy na 2-3 m-ce. W aptece możesz poprosić o wykaz ziół, które lekarz przepisał. Co prawda wydruk jest po łacinie ale wpisując w Wikipedię bez problemu możesz sprawdzić co się kryje pod tą nazwą. Przepisał mi również maść nagietkową, którą smarowałam szyję rano i wieczorem. Po kilku tygodniach było już w porządku z tarczycą.

Link do strony:
http://www.bonifratrzy.pl/index.php?opt ... 26&page=25

Mają również poradnie ziołolecznictwa w Łodzi i w Krakowie

Pozdrawiam
Ania
Źródło: ccsvi-ms.pl/forum/viewtopic.php?t=162



Temat: Zioła Ojca Grzegorza Sroki
" />
">Ja nie polecam przepisów tego zakonnika, ma błędy w swoich książkach

mogłabyś podać jakiś przykład? bo generalnie nic grubszego nie pamiętam. Tak naprawdę jeśli nie ma "grubych" niezgodności (np. aloes+surowiec garbnikowy) to reszta jest kwestią konkretnego zielarza nawet jeśli wydaje nam się, że przepis ma błędy. Mi np. nie podoba się przepis o. Sroki na kamienie nerkowe ale znam sporo ludzi, którym to pomogło.


">Taki rodowód jest prawie zawsze gwarantem dobrej jakości i starannego wykonania.

No nie zawsze - niektórzy sprzedają coś co ziołami ojców takich czy innych się nazywa ale Bóg jeden wie co siedzi w środku.
Poza tym oni się opierali na recepturach ludowych i własnych "badaniach". W tamtych czasach nie mieli pod ręką laboratoriów z nowoczesnym sprzętem i masy ludzi, którzy sprawdzaliby poszczególne przepisy. Dlatego niektóre przepisy i poglądy o. Sroki czy o. Klimuszki nieco się zdewaluowały

Dzisiaj bonifratrzy mają apteki z prawdziwego zdarzenia, ziołolecznictwem zajmują się u nich lekarze, u franciszkanów infirmerią zielarską założoną przez o. Srokę zajmuje się o. Szymon (jest pielęgniarzem zdaje sie).
Źródło: taniekserowanie.home.pl/forumezo/viewtopic.php?t=712


Temat: Gdzie kupić suszoną DR?
" />Spróbuj u Bonifratrów na Kosynierów Gdyńskich na Chojnach niedaleko od Biowinu.
http://www.bonifratrzy.lodz.pl/?p=/ziololecznictwo/
Dzwoniłem tam DR 20 PLN za kilogram.
Mają mnóstwo różnych ziół i owoców,kupowałem tam składniki do 999 nie miieli tylko skórki gorzkiej pomarańczy i typowych przyprzw.
pozdrawiam Wojtek
Źródło: klubwiniarzy.pl/forum/viewtopic.php?t=91


Temat: Bez czarny
" />Suszone kwiaty można dodac do potpourri.

Kwiat można też dodawać przy wyrobie miodow pitnych (jeszcze nie próbowalem ale podobno daje ciekawy aromat).

Przy zbieraniu kwiatów uważaj aby ich nie pognieść, bo łatwo czernieją.
Aby ususzyć rozkładasz baldachy cienką warstwą i potem po wysyszenu odrzucasz szypulki.
Napar z kwiatów może być stosowany w nieżytach dróg oddechowych, stanach zapalnych dróg moczowych, chorobach reumatycznych, w zaburzeniach nerwowych, przy przeziębieniach połączonych z goraczką.

Nie stosować czarnego bzu przy odwodnieniu organizmu.*

Do tej pory nie stosowałem samych kwiatów bzu ale z dobrym skutkiem stosuję w mieszance ziołowej na przeziębienia:
- owoc maliny
- kwiatostan lipy
- kwiat bzu czarnego
- owoc róży
- owoc głogu **
Wszystko w rownych proporcjach, przygotować napar 1 łyżka ziół na szklankę wody, można oslodzic miodem lub sokiem z malin, pić ciepłe trzy razy dziennie.

* "Wielka Księga Ziół Polskich"
** "Ziołolecznictwo Ojców Bonifratrów"
Źródło: paganfederation.org/forum-pl/viewtopic.php?t=1812


Temat: Porady medyczne i ziołolecznictwo - Apteka Braci Bonifratrów


Porady medyczne i ziołolecznictwo - Apteka Braci Bonifratrów
Książka zawiera ciekawe porady medyczne. Napisana przystępnym, zrozumiałym językiem.

Format PDF
Kod: Zaznacz wszystkohttp://rapidshare.com/files/271813516/Porady_medyczne_apteka_braci_Bonifratr_w.pdf
Źródło: forum.dobreebooki.pl/viewtopic.php?t=2003


Temat: zioła i ich działanie lecznicze - poszukiwania
Co sądzę o ojcu Klimuszce i Bonifratrach? Trudno mi cokolwiek powiedzieć konkretnego. Bo Klimuszkę czytałam baaardzo dawno i to książkę nie o ziołach, a radiestezji. Próbowałam, też ładnych parę lat temu na sobie jego mieszanki odchudzającej. To było na tyle dawno, że nie interesowałam się zupełnie składem mieszanki, z tego co pamiętam efekt odchudzający nie nastąpił, mimo gwałtownej (pardon!) sraczki.

Podobnie z bonifratrami. Nie miałam do czynienia z przygotowywanymi przez nich mieszankami, nic o nich nie wiem. Punkt apteczny bonifratrów jest tuż koło mojej redakcji, więc może warto się tam przejść, popatrzeć, podpytać. W sumie zakonne tradycje ziołolecznictwa mają dość długą tradycję i opierają się na doświadczeniach pokoleń, nawet w tak stosunkowo młodym zakonie, jak bonifratrzy. Więc coś może w tym być. Na pewno nie zachłystywałabym się hurra-optymizmem zwolenników bonifraterskich ziół, stosujących je w ciemno i zamiast wszelkich innych leków, ale zapewne mieszanki nie są kompletnie pozbawione wartości. Ale jak powiedziałam - nie mam zdania, bo nie mam podstaw do wyrobienia go sobie.
Źródło: silverion.org/rozstaje/forum/viewtopic.php?t=380


Temat: Zabójczy lek na raka
Zabójczy lek na raka
Dziennik "Polska" ostrzega przed specyfikiem z huby, sprzedawanym jako lek na raka. Według specjalistów może on spowodować martwicę wątroby i w konsekwencji - śmierć.
Gazeta pisze, że hubę jako specyfik antynowotworowy wychwalają nie tylko domorośli znachorzy na forach internetowych. Wywar z rosnącego na drzewach grzyba poleca się także w poradniach bonifratrów. Marcin Samosiej, specjalista chorób wewnętrznych, kierownik poradni ziołoleczniczej przy konwencie bonifratrów w Łodzi, przyznaje, że zaleca się stosowanie huby, ale jedynie jako preparatu wspomagającego podstawowe leczenie onkologiczne.

Profesor Halina Wysokińska z Zakładu Biologii i Botaniki Farmaceutycznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśla jednak w rozmowie z "Polską", że nie ma żadnych badań klinicznych, które potwierdzałyby skuteczność huby jako środka antynowotworowego czy wspomagającego walkę z rakiem. Dodaje, że jej przedawkowanie i długotrwałe używanie może się okazać zgubne dla wątroby.Dziennik "Polska" pisze, że znany jest przypadek pacjenta, który choć wyleczył się z raka, zmarł, bo zażywał hubę. Wykazała to sekcja zwłok.
Źródło: glejak.pl/forum/viewtopic.php?t=1778


Temat: Zioła itp
"Ziołolecznictwo ojców Bonifratrów dla dzieci" Teodor Książkiewicz, tutaj jest spis treści.
Książki nie mam i nie znam niestety, więc nie napiszę nic od siebie.
Źródło: wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=3264


Temat: Zakon Ojców Bonifratrów
Dwa tygodnie temu byliśmy w Łodzi w przychodni ziołolecznictwa, główny cel to zioła dla Jagódki na azs ( od przypadkowych osób dowiedzieliśmy się że przepisują tam zioła na alergię, jedna z pań w której rodzinie jest a właściwie był chłopiec z azs opowiadała, że chłopiec pił te zioła przez rok i wszystko ustąpiło....)
u nas jest tak, że Jagoda od kilku miesięcy nie ma candidy, asparagilusa, zeszła też lamblia ...ale utrzymuje się stan zapalny jelit - dr. Z zawsze przy wizycie sprawdza....
podaję stronę www.bonifratrzy.pl
Jagoda dostała zioła do picia ( 35 różnych ziół ) i do kąpieli ( 5 ziół ) - na dwa miesiące odpowiednio pół kilo i kilogram ....
tak sobie pomyślałam Ewo, że Twoje chłopaki też mogłyby spróbować tych ziół, szczególnie do kąpieli....one są przeciwświądowe....
jak będziesz coś chciała więcej wiedzieć to pytaj...
Źródło: wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=3800


Temat: szpiczak
" />Od trzech lat choruję na szpiczaka. Obyłem się bez plastrów, na bóle brałem ketonal. Pomagał, chociaż zdawało się chwilami że i on nie wystarczy. Lekarze chętnie przepisują ale trzeba uważać, żeby się nie uzależnić. Zresztą po dłuższym stosowaniu leku zmniejsza się jego skuteczność, organizm się przyzwyczaja, trzeba zwiększać dawkę - błędne koło. Dlatego starałem się ograniczać i brac tylko w ostateczności. Po długim czasie bóle zaczęły ustępować i w końcu przeszły ale co się nacierpiałem... Wynikały one z patologicznych zmian w kręgosłupie m.in. złamania kręgu. Na pewno dużo pomogła rehabilitacja, odpowiednie ćwiczenia.
Cóż, każdy choruje inaczej. Mnie nie pomogła chemia, ani VAD ani EDAP. Było bardzo źle Dopiero Thalidomid i Dexametazon przyniosły wyraźną poprawę. Ogromnie pomogło mi też ziołolecznictwo ojców Bonifratrów. Polecam (więcej informacji na http://www.bonifratrzy-legnica.anv.pl - ojciec Jan Grande) Ważne jest nie tylko walka z samym rakiem ale też wzmocnienie i oczyszczenie organizmu, zabezpieczenie przed ubocznymi skutkami chemii. I często również zmiana trybu życia i dotychczasowych przyzwyczajeń np. kulinarnych. Ogromnie ważne jest też nastawienie chorego, optymizm, wola walki, wiara w zwycięstwo, modlitwa.
Życzę wytrwałości, pogody ducha i wyzdrowienia.
Źródło: w5a8ww.prosalute.info/forum/viewtopic.php?t=710