Agata i już

Temat: #a jednak Córeczka

Po pierwsze Jolu bardzo sie mylisz, bo Slawkowi dawno juz gratulacje
przeslalam - na priva. O tym, ze zostanie ojcem wiedzialam tez znacznie
wczesniej, poniewaz prowadze z nim dosc ozywiona korespondencje
prywatna.
Po drugie bardzo ciekawie wychodzi odkrywanie na tej grupie tematow
tabu, a w tym wypadku faktu ze osoby bedace jedynakami sa niestety
troche trudniejsze do wspolzycia. Moja opinia jest oczywiscie bardzo
subiektywna, ale jesli ktos zna jedynaka z super cechami to plus dla
niego. Dla mnie egoizmem jest decydowac sie tylko na jedno dziecko.
Pomimo najlepszych checi takie dziecko rosnie w ciaglym "ladzie",
podporzadkowaniu wszystkich przedmiotow martwych jemu i tylko jemu. Nie
pisze, ze sa to ludzie mniej zdolni kochac, czy pozbawieni czegos. Nie.
Z zasady to bardzo mili ludzie, majacy czas na wszystko i dla
wszystkich tzn. dusza ludzie, oferujacy pomoc innym. Pamietaj Jolu
tylko, ze kij ma dwa konce. Mialam meza jedynaka (nie rozwiodlam sie z
nim - zginal), przyjaciolke jedynaczke, kolegow i kolezanki
jedynakow......No coz jaki jest dorosly jedynak? Czasem podpisuje swoje
rzeczy, piekli sie o linijke kiedy znajdzie ja na biurku u kogos
innego. Czasem trudno mu przyznac sie do winy - nie tak wogole tylko na
glos, a potem powiedziec przepraszam. Lubi "wyczyscic" przedmiot, ktory
ktos mu odda np. dlugopis. Wymaga spokoju jesli wlasnie go nagle
potrzebuje - teraz, zaraz, bo on tu jest, bo on potrzebuje, bo jej
trzeba posluchac zaraz.....Moja kolezanka jedynaczka powiedziala mi po
jej slubie rzecz ktora bardzo mna wstrzasnela: "wiesz Gosiu co
najbardziej mi przeszkadza - slady jego obecnosci w moim pokoju kiedy
rano sie ubieram i to kiedy wracam z pracy z znajduje szklanke na MOIM
stoliku, i ze szuflada w MOJEJ szafie jest nie domknieta, i ze na MOIM
lozku jest pognieciona narzuta, a przede wszystkim to uswiadomienie
fatku, ze moge tak myslec o kims kogo kocham wlasnie w taki sposob".
Nie pisze, ze jedynacy nie potrafia sie dzielic - potrafia i nawet
lubia, ale wtedy kiedy ONI tego chca. Niestety w zyciu bywa roznie i
czasem nie zawsze mozemy robic to co chcemy. Jedynacy inteligentni
zdaja sobie z tego sprawe i staraja sie z tym walczyc, ale nie wszyscy.
Po trzecie to staralam sie napisac swoja uwage w formie zartu. Chce
zebys wiedziala, ze nie winie jedynakow za nic. Czasem przeraza mnie
samolubstwo rodzicow (pwenie rozpetam tu nastepna burze w stylu trudno
miec tabun dzieci przy polskich zarobkach - ja nie o tabunach pisze
tylko o cyfrze "dwa" a z tymi problemami to nie przesadzajmy, bo to
wlasnie najbogatsi decyduja sie na pojedyncza zabaweczke najczesciej).
Jesli chcesz to zamknij sie Jolu w swoim ladniutkim swiecie i mysl ze
wszystko jest pieknie i ladnie. Mozna pisac o pieknych wirtualnych
konwaliach i o tym jak sie czeka z pokora na ranienie, ale kiedy
nadchodzi uchylamy sie przed ciosem. Owszem od czasu do czasu stajemy
sie bohaterami, ale w przerwach (tzn. w zyciu) to jestesmy ludzmi.
Nawet najbardziej altuistyczne matki maj dni kiedy ich pociechy
wychodza im uszami i jedno o czym marza to znalezsc sie gdzies daleko
od nich. W najlepszym malzenstwie zdarzaja sie chwile, kiedy patrzy sie
z nienawiscia n a ta druga strone. Jesli tego nie widzisz to albo
oklamujesz siebie, albo jestes naiwna. Kiedy zobaczysz to wszystko,
kiedy przytulisz do siebie i odkryjesz czlowieka, jego piekno, ale tez
niedoskonalosc zadna ohyda nie przeszkodzi twoim oczom. Inaczej
bedziesz mieszkac dalej w domku dla lalek Barbi, czy jak to tam sie
pisze. Pewnie myslisz, ze czuje sie lepsza, doskonalsza kiedy to pisze.
Nie Jolu. W przeciwienstwie do ciebie wiem jaka zla i podla mode byc.
Zdaje sobie sprawe, ze rzeczywistosc moga mnie zmienic i to pewnie na
gorsze.....Wiem, ze nie zachacze o niebo i pewnie ty, albo Slawek, albo
Kasia czy Asasello tam traficie - ja nie. Potrafie spojrzec prawdzie w
oczy. Poczuc jej gorycz w ustach. Czy umiesz pokochac zdrajce, wesprzec
klamce, choc troche wspolczuc mordercy, zaakceptowac w sobie ta czesc
zwierzecia? Moze dlatego nie lubisz i nie rozumiesz tego co staram sie
przekazac w moich wierszach?
No konczac zartem: jedynacy jacy byscie nie byli, musicie sie zaczac
rozmnazac, bo inaczej ludzkosc sie zestarzeje, a potem umrze.
PS. Tak Jolu bywa potworem - przyznalam sie do tego w wierszu Z
grzechow glownych
Poznaj potwora
ktory mieszka we mnie
obrosly wrzodami tchorzostwa
z ktorych wylewa sie
podlosc i glupota.
Teraz rozumiesz czemu moje wiersze sa takie realne.
Pozdrowienia z przelotnym deszczem.  


Źródło: topranking.pl/1509/a,jednak,coreczka.php


Temat: Fenomen języka, czyli zabawa słowem
Twój znajomy wprowadził Cię w błąd
Ja jednak ubierałem, ubieram i będę ubierał spodnie, choinkę zresztą też :)
Zakładam, że nie uwierzysz mi na słowo :)

Wg słownika PWN założyć:

1. "urządzić coś, zorganizować, zapoczątkować; zbudować"
Założyć jakieś towarzystwo, przedsiębiorstwo.
Założyć spółdzielnię, fabrykę.
Założyć miasto.
- Założyć książeczkę mieszkaniową, samochodową itp.; założyć książeczkę
oszczędnościową
- Zakładać gniazda, legowiska "o ptakach i zwierzętach: budować, urządzać
gniazda, legowiska"
- Założyć rodzinę "zawrzeć związek małżeński"
2. "umieścić coś gdzieś, w czymś, na czymś, umocować; położyć coś na czymś;
nałożyć, włożyć"
Założyć okulary, krawat.
Zakładać ładunki wybuchowe.
Założyć nogę na nogę.
Zakładać kajdanki.
- Założyć elektryczność, kanalizację, gaz itp. "zainstalować, przeprowadzić
elektryczność, gaz, kanalizację itp."
- Założyć konie (do wozu, do pługa) "zaprząc konie (do wozu, do pługa)"
- Założyć szwy, klamry "zszyć, zespolić brzegi rany za pomocą nici
chirurgicznych, klamer"
- Siedzieć z założonymi rękami "nic nie robić, nie brać w czymś udziału"
3. "podwinąć coś, zagiąć, załamać"
Założyć brzeg spódnicy.
Założyć rękawy.
- Założyć stronę książki "zaznaczyć miejsce w książce, wkładając zakładkę
między kartki"
4. "zapłacić jakąś należność za kogoś, z zamiarem odebrania później tej sumy"
Założyć składkę za nieobecnego kolegę.
5. "przyjąć jakieś stwierdzenie jako podstawę do dalszych wywodów"
Zakładamy, że słyszał całą rozmowę.
6."zaplanować, zaprojektować coś, postawić za zadanie, za cel"
Założyła sobie, że doprowadzi sprawę do końca.
7. częściej dk "pokryć czymś jakąś powierzchnię; zapełnić, zapchać coś czymś"
Założyć biurko papierami.
8. praw. "przedstawić coś komuś do rozpatrzenia; wystąpić z czymś, wnieść coś"
- Założyć rewizję (od wyroku) "wznowić postępowanie sądowe, rozpatrzyć ponownie
sprawę zakończoną wyrokiem prawomocnym"
- Założyć apelację "odwołać się do wyższej instancji sądowej"
- Założyć protest "zaprotestować"
założyć się — zakładać się
1. "umówić się, że ten, kto ma rację, wygrywa coś u strony przeciwnej; zrobić
zakład"
Założyli się o dużą sumę.
2. częściej ndk "zachodzić na siebie, nakładać się"
Poły płaszcza zakładają się na siebie.


Natomiast ubrać:

1. "włożyć na kogoś albo na coś ubranie, obuwie, nakrycie głowy itp.; odziać"
Ubierać dziecko, lalkę.
Ubrać kogoś w nową sukienkę, w nowe buty, w nowy kapelusz.
przen. Ubrać myśl w słowa.
2. częściej ndk "sprawiać komuś odzież; szyć dla kogoś ubranie, nakrycie głowy
itp.; obszywać"
Ubierał ją w najmodniejsze stroje.
Ubierał ją słynny projektant mody.
Do ślubu ubrał go słynny krawiec.
- Lepiej kogoś żywić niż ubierać "ktoś mniej wydaje na jedzenie niż na ubranie;
ktoś woli stroić się niż dobrze jeść"
3. "ozdobić, przystroić, przybrać"
Ubierać choinkę.
Ubrać tort owocami.
4. tylko dk, pot. iron. "postawić kogoś w trudnej sytuacji"
To go ubrali!
Ładnie mnie ubrał!
ubrać się — ubierać się
1. strona zwrotna czas. ubrać — ubierać
a) w zn. 1:
Ubrał się pośpiesznie.
Ubrać się w koszulę, w kożuch, w wieczorową suknię.
- Nie mieć w co się ubrać "nie mieć odzieży stosownej na daną okoliczność, mieć
mało odzieży"
- Ubrać się do teatru, do wyjścia, na wycieczkę "włożyć odzież odpowiednią,
stosowną do sytuacji, do miejsca"
b) w zn. 4:
A to się ubrałem!
2. zwykle ndk "kupować, sprawiać sobie odzież, kazać sobie uszyć odzież; nosić
na sobie odzież w jakiś sposób, według jakiejś mody"
Ubierać się nienagannie, elegancko, starannie.
Ubierać się niestosownie, niedbale.
Ubierał się u najlepszego krawca.
Lubił się ubierać.
- Dobrze się ubierać; umieć się ubrać "umieć ładnie dobierać odzież do swego
typu urody, do wieku, okoliczności; mieć dobry gust"

Pozdrawiam - Salo :)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,322,8359415,8359415,Fenomen_jezyka_czyli_zabawa_slowem.html